Polecam radomskich bloggerów:
Wiesław Wędzonka
Radosław Witkowski
Obiektywny Radomianin
Bohdan Karaś

powrót na stronę główną
RSS
czwartek, 16 stycznia 2014

SLD wystąpiło z postulatem powrotu do podziału administracyjnego z przed 1999r. Kusząca propozycja, szczególnie dla mieszkańców takich miast jak Radom. Czujemy się skrzywdzeni istniejącym podziałem, w tym akcie większość z nas upatruje degradacje naszego miasta w wielu płaszczyznach. Oczywiście jest to uproszczenie nie do końca prawdziwe, są miasta, które tak jak Radom utraciły status województwa a rozwijają się choćby Koszalin, Bielsko Biała, Płock i parę innych. Wszystko zależy od ludzi rządzących tymi miastami. Władze tych miast potrafią mądrze, skutecznie i z sukcesami kierować ich rozwojem, nam nie jest dane takie szczęście. 

Nikt z nas radomian nie był zadowolony z utraty statusu miasta wojewódzkiego. Pamiętam gorące dyskusje z tego okresu, różne koncepcje (były przymiarki do 25 województw gdzie Radom pozostawał stolicą jednego z nich). Zabrakło decydentom wywodzącym się z radomskiego, reprezentujących nas w tym okresie wyobraźni i pragmatyzmu. Był czas, kiedy zapadła decyzja o przeprowadzeniu reformy administracyjnej i podziale na trzynaście województw oczywiście bez radomskiego, ówczesny prezydent Kwaśniewski zapowiedział weto o ile nie powstanie województwo Świętokrzyskie. Zaczęły się mocne naciski ze strony kieleckich polityków, i nie tylko, aby utworzyć wspólnie z Radomiem województwo. Kieleccy działacze godzili się, aby siedziby wojewody i marszałka – tak jak w pomorskim czy lubuskim, były w Radomiu i Kielcach. Mocno za tym rozwiązaniem optował prezydent Kwaśniewski. Radomscy parlamentarzyści z lewicy, ale i z prawej strony sceny politycznej powiedzieli nie. Mówili wtedy „…Nie będziemy łączyć nędzy z biedą.” Sejm ustąpił Kwaśniewskiemu, ale dołożono jeszcze Opolskie i Lubuskie, Radom stał się Mazowszem. Tak powstał podział na szesnaście województw. Wyszło to co jest, pytanie kto stracił kto zyskał?

Istniejący podział budzi wiele kontrowersji historycznych, ekonomicznych i kompetencyjnych. Dwuwładza wojewody i marszałka, status Warszawy i jej władz poszczególnych dzielnic. Istnieją małe biedne praktycznie bez dochodów własnych i przez to słabe powiaty, jest część gmin, które z biedy „zjadające własny ogon”. Są to realne problemy z nimi się stykam, jako radny wojewódzki. Z tymi problemami należy się zmierzyć i je poprawić.

Proponowany przez SLD podział byłby do zaakceptowania pod warunkiem pozostawienia gmin, likwidacji powiatów i stworzenie kilku makroregionów. Oparcie Polski na trzech samorządowych strukturach administracyjnych – gmina, województwo, makroregion ( czy departament lub inna nazwa) miałoby sens. Przyjęcie takiego rozwiązania w 1999r uchroniłoby nas mieszkańców miast wojewódzkich od gorzkich rozczarowań a cały proces reformy administracyjnej nie budziłby takich kontrowersji.

Ciekaw jestem czy propozycja SLD zawiera takie rozwiązania? Jeśli nie to niestety będziemy mieli kolejną hucpę wyborczą.

08:08, andrzejluczycki
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 13 stycznia 2014

PiS dał głos – WOŚP jest be.

Na początku lat dziewięćdziesiątych a pod koniec osiemdziesiątych, jako niedoświadczony kupiec przeznaczałem, co tydzień część produktów spożywczych na dożywianie potrzebujących, na tzw. „Zupki Kuronia”. Czyniłem to przez ponad rok do czasu kontroli Urzędu Skarbowego. Uczciwie wpisywałem w księgi rachunkowe, łącznie z pokwitowaniami instytucji odbierającej dary. Urząd naliczył mi karę i solidny domiar. To na jakiś czas „wyleczyło” mnie od pomagania potrzebującym. Podobną taktykę jak ówczesny US próbuje stosować PiS do WOŚP, Owsiak robi wspaniała robotę, ale bez błogosławieństwa kościoła – więc należy mu tak dokuczyć, aby się odechciało. Owsiak jest twardym zawodnikiem i mimo wysiłków pisiaków Orkiestra będzie grała do końca świata.    

17:09, andrzejluczycki
Link Dodaj komentarz »