Polecam radomskich bloggerów:
Wiesław Wędzonka
Radosław Witkowski
Obiektywny Radomianin
Bohdan Karaś

powrót na stronę główną
RSS
czwartek, 21 lipca 2016

Wróciłem właśnie z krótkiego urlopu i przeczytałem wpis Ireneusza Owczarka. ( Na marginesie widać styl Roberta i Pani Katarzyny).

A więc po pierwsze w regulaminie Zarządu jest napisane o nagrodach ale ze słowem „Rada może …..” Więc jeżeli może to nie musi, to nie jest zobowiązana. Wystarczy przeczytać to co jest tam napisane ze zrozumieniem.

Po drugie, nie byłoby o co kopi kruszyć gdyby nagrody były w rozsądnej wysokości. Ale bez mała 20 tysięcy dla prezesa to wielka przesada.

Po trzecie, fundusz płac został zatwierdzony na rok 2016 i nie było szczególnego paragrafu – nagrody dla zarządu. To są pieniądze przeznaczone dla wszystkich pracowników spółdzielni. O tą kwotę ponad 51 tysięcy, fundusz ten został uszczuplony. Więc prosty wniosek – niższe nagrody dla pracowników.

Po czwarte, ja o Tobie i Twojej rodzinie się nie wypowiadam, uważałem i uważam tego typu sugestie używane w publicznym sporze są poniżej przyzwoitości. Nie chcę polemizować z nikim na takim poziomie. Ty wiesz, i ci co Tobie dyktują też wiedzą, że trochę informacji posiadam.

Po piąte, i sądzę najważniejsze, nie piszę tego aby komuś dokuczyć, (choć jak usłyszałem o wysokości nagród to mnie poniosło). Jestem mieszkańcem Ustronia od kilkudziesięciu lat. Zawsze krytykowałam wszelkiego typu działania niekorzystne dla nas mieszkańców, lub chwaliłem, te które były dobre dla nas członków Spółdzielni. Musisz się liczyć Ty i Twoi suflerzy, iż będę patrzy na Wasze działania i je oceniał.

Ty, i ci którzy głosowali za tak nieprzyzwoicie wysokimi nagrodami zapomnieli o tym co mówiłem na pierwszym posiedzeniu waszej Rady Nadzorczej. „ Zostaliście wybranie przez mieszkańców spółdzielni aby bronić naszych, członków spółdzielni interesów. Jesteście przedstawicielami, nie zarządu, nie pracowników, jesteście tu aby dbać o nasz wspólny dom, Spółdzielnie Mieszkaniową USTRONIE”.  Ty Irku, i jak się wydaje większość tej Rady, jesteście wygodnym parawanem dla zarządu. Za tym parawanem będą chowali wszelkie niewygodne dla siebie decyzje. Każą Ci podjąć taką, czy inną trudną  uchwałę a sami powiedzą –  to nie my, to Rada Nadzorcza.

 

Dlatego boję się o naszą Spółdzielnie. 

22:49, andrzejluczycki
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 18 lipca 2016

Witam ponownie.

Miałem zamiar zaniechać pisania na moim blogu, mniej oponentów, pogodniejszy nastrój. Bardziej zaczynałem cenić święty spokój.

Czwartek 14 lipca to dzień, który zmusza mnie do powrotu. Chodzi o Spółdzielnie Mieszkaniową USTRONIE, w której mieszkam, i w której przez sześć lat byłem przewodniczącym Rady Nadzorczej.

Zaangażowałem się, choć sam nie startowałem na prośbę Prezesa Piotra Skoczylasa i Ireneusza Owczarka, który został przewodniczącym RN w kampanię wyborczą do nowej Rady Ustronia. Miałem wrażenie, że rekomendowani przez nas kandydaci, to będą ludzie kontynuujący dobre rzeczy, które się działy za naszej kadencji.

Po czwartkowym posiedzeniu Rady Nadzorczej jestem zdruzgotany!

Najważniejszym punktem posiedzenia były nagrody dla Zarządu!

Przez sześć lat poprzedniej kadencji Rady Nadzorczej pod moim przewodnictwem, Zarząd nie dostał żadnej nagrody – Rada uznawała, że te osoby nie wykazały się niczym szczególnym, aby otrzymać nagrodę. Wykonywali bardziej lub mniej umiejętnie swoje obowiązki. Wynagrodzenie (wysokie jak na Radom) było adekwatne do ich wkłady pracy.

Nagle okazuje się, że nowa Rada większością głosów uznaje, iż Piotr Skoczylas dostaje 19.400,00 zł, a pozostali członkowie zarządu po 16.000,00 zł nagrody. To w sumie ponad 51 tysięcy złotych.

Następnym, bardzo prawdopodobnym krokiem będzie podwyżka wynagrodzenia Zarządu.

Pytanie zasadnicze, – za co?

Poważnie zastanawiam się nad skróceniem kadencji tych władz w naszej Spółdzielni – jest to trudne, ale możliwe.

Jeśli my mieszkańcy dostaniemy powiadomienia o podwyżkach czynszu, to będzie efekt nagród przyznanych przez tą Radę Nadzorczą dla Zarządu.

Jeśli pracownicy nie dostaną podwyżek, to również efekt nagród dla Zarządu.

Zawiodłem się i po raz kolejny czyje się oszukany. Przepraszam wszystkich członków Spółdzielni wygląda na to, że się pomyliłem.

21:14, andrzejluczycki
Link Komentarze (2) »
środa, 29 października 2014

Wróciłem właśnie ze spotkania zorganizowanego przez władze naszej Spółdzielni Mieszkaniowej Ustronie dotyczącej bezpieczeństwa mieszkańców osiedla. Sprawa bardzo ważna, dotyka niezwykle wrażliwego obszaru życia nas członków spółdzielni. Poruszano bardzo wiele spraw i sformułowane zostało wiele wniosków i to był pozytyw tego spotkania.

Na spotkanie z mieszkańcami osiedla zaproszeni zostali przedstawiciele Policji, Straży Miejskiej i firmy KERIM, która obsługuje monitory zainstalowane na naszym osiedlu. Byli trzej funkcjonariusze Policji, byli przedstawiciele KERIM-u natomiast Straż Miejska napisała faks, iż nie ma czasu na spotkanie z mieszkańcami Ustronia.

Pytania do władz miasta: Po co jest Straż Miejska?  Dla kogo jest Straż Miejska?

Potwierdza się teza – Osiedle Ustronie dla tych władz, jest częścią miasta drugiej kategorii.

19:58, andrzejluczycki
Link Komentarze (18) »
wtorek, 28 października 2014

W czwartek 23 października w warszawskim Pałacu Porczyńskich odbył się uroczysty finał organizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie konkurs pod nazwą „EKOpozytyw MAZOWSZA.” Nasza spółdzielnia USTRONIE, którą miałem zaszczyt wspólnie z Prezesem Piotrem Skoczylasem reprezentować, jako jedyna spółdzielnia mieszkaniowa w województwie mazowieckim otrzymała wyróżnienie w kategorii OCHRONA POWIERZCHNI ZIEMI.

Celem konkursu jest promowanie działalności podmiotów i instytucji z terenu województwa mazowieckiego, w zakresie ochrony środowiska i gospodarki wodnej, które w roku kalendarzowym, poprzedzającym rok ogłoszenia konkursu, w sposób wyróżniający charakteryzowały się największą aktywnością i osiągnięciami w działaniach proekologicznych oraz w budowaniu świadomości ekologicznej wśród mieszkańców Mazowsza. Uczestnikami pierwszej edycji konkursu mogły być podmioty, które zrealizowały przedsięwzięcia i zadania w zakresie ochrony środowiska i gospodarki wodnej o określonych efektach rzeczowych i ekologicznych, ze środków finansowych Funduszu w 2013 roku.

A co my tzn. Spółdzielnia Mieszkaniowa USTRONIE zrobiliśmy.  

W 2012 roku na realizację zadania pn.: Usuwanie i unieszkodliwianie azbestu z budynków mieszkalnych wielorodzinnych należących do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej „USTRONIE" w Radomiu - budynki przy ul.Osiedlowej 15 i Sandomierskiej 16, otrzymaliśmy dotację w wysokości 165 530,28 zł.

W 2013 roku na realizację zadania pn.: Usuwanie i unieszkodliwianie azbestu z budynków mieszkalnych wielorodzinnych należących do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej „USTRONIE" w Radomiu - budynki przy ul. Osiedlowej 3 i Sandomierskiej 11 i Sandomierskiej 13 otrzymaliśmy dotację w wysokości 319.960,32 zł.

Łączna kwota uzyskanych dotacji z WFOSiGW w Warszawie - 485 490,60 zł.

W 2014 roku do WFOSiGW w Warszawie złożono 2 wnioski na:

  1. termomodernizację w kwocie 797.500,00zł (kwota ta stanowi 100% kosztów kwalifikowanych, na które WFOSiGW w Warszawie może udzielić pożyczki),
  2. usuwanie i unieszkodliwianie azbestu z budynków mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. Osiedlowej 17 i 17A - pożyczkę możemy uzyskać do wysokości dofinansowania tj. do kwoty 82 080,00 zł

Uzyskaliśmy pożyczkę na łączną kwotę: 879 580,00 zł

W latach 2010-2014 wykonaliśmy termomodernizację 52 budynków w tym 7 budynków pokrytymi płytami azbestowymi.

To są nasze – tej Rady Nadzorczej i tego Zarządu konkretne osiągnięcia. Niech pokażą nasi kłamliwi oponenci co oni zrobili dobrego dla nas, mieszkańców Ustronia. Co potrafią oprócz pisania kłamstw, oskarżeń i bełkotliwego sączenia nienawiści. Na kłamstwie i pomówieniach nie zbuduje się niczego.  A tacy ludzie nie mają nic innego do zaoferowania. 

 

 
 Laureaci konkursu OCHRONA POWIERZCHNI ZIEMI

 Radość z otrzymanego wyróżnienia

14:26, andrzejluczycki
Link Komentarze (6) »
niedziela, 26 października 2014

Przedstawiam sześć najważniejszych zadań przyszłego prezydenta miasta dotyczących komunikacji w Radomiu. Są to zadania niezbędne dla poprawy niezwykle istotnego obszaru funkcjonowania miasta i jego mieszkańców, jakimi są drogi, komunikacja i bezpieczeństwo na nich. Realizacja tych zadań w istotny sposób poprawi życie w Radomiu.

  1. Droga N-S. Jest to priorytet. Miasto nie ma połączenia pomiędzy Południem przez Śródmieście, Gołębiów z północną szybko rozwijającą się częścią Radomia. Konieczna będzie przebudowa skrzyżowania przydworcowego będącego w ciągu N-S-ki.
  2. Budowa ciągu ulic Grzecznarowskiego, węzeł na skrzyżowaniu z ulicą Słowackiego dalej
    budowa dwupasmowej Aleja Wojska Polskiego z węzłem drogowym u zbiegu ulic Kozienickiej,Żółkiewskiego i Zwoleńskiego.

Po oddaniu (mamy nadzieje w najbliższym czasie Obwodnicy Południowej) na skrzyżowaniu Słowackiego – Grzecznarowskiego będą się tworzyły olbrzymie korki. Przeniesienie tranzytu na te odcinki dróg będzie nieuniknione, dlatego konieczne jest inwestowanie w ten ciąg komunikacyjny.
     3.  Budowa linii tramwajowej łączącej Ustronie z Józefowem. Musimy przenieść część ruchu kołowego z dróg na tory. Przemawia za tym kilka argumentów; 

a)     konieczność szybkiego połączenia tych dwóch części miasta,

b)    odciążenia zakorkowanych ulic w centrum miasta,

c)     możliwość aplikowania o środki unijne
na ten cel, (preferowany środek transportu zbiorowego),

d)    względy ekologiczne – to nieco bagatelizowany argument przez oponentów tego projektu naszym zdaniem bardzo ważna przesłanka za.

4.   Zdecydowanie większe środki należy przeznaczyć na remonty dróg lokalnych. Zainicjowany przez Wojciecha Gęsiaka program tzw. „czynów społecznych drogowych” należy kontynuować. Muszą być opracowane jasne reguły realizowania tych inwestycji. PiS, rządzący miastem, podejmował w tych i nie tylko w tych sprawach decyzje uznaniowo. Drogi miejskie, wewnątrz osiedlowe są w katastrofalnym stanie. Infrastruktura związana z ulicami miejskimi takimi jak oświetlenie, kładki dla pieszych, chodniki są miejscami w stanie grożącym katastrofą.

6.   Konieczna jest osoba odpowiedzialna w mieście za ruch drogowy (Inżynier Ruchu). Jest wiele możliwości poprawy płynności ruchu i poprawy bezpieczeństwa bez szczególnych nakładów finansowych. Taka funkcja jest w kilku miastach w Polsce. Inżynier Ruchu reaguje na wszystkie sygnały płynące od Policji, kierowców komunikacji miejskiej, czy zwykłych użytkowników naszych dróg. Jego działania w innych miastach przynoszą pożądany skutek.

Dowodów złej, wręcz bezmyślnej organizacji ruchu w Radomiu jest bardzo dużo, kilka przykładów;

  • Obwodnica Południowa. Budowa tej ulicy odcięła ruch drogowy Idalina, Malczewa, Godowa od miasta. Brak sensownych przemyślanych rozwiązań (np. etapowanie przebudowy
    wiaduktów) spowodowało sytuacje, w której mieszający w tych dzielnicach, obywatele Radomia byli wykluczeni.
  • Kładka dla pieszych przy Armii Krajowej, zły projekt zmusza miasto do rozbiórki już zbudowanej kładki i budowa od początku.
  • Wiadukt w ciągu ulicy Wyścigowej. Fatalna, powodująca duże zagrożenie dla kierowców widoczność. Kilka wypadków w tym miejscu już było. Chodnik na wiadukcie jest z południowej strony co zmusza dzieci z ul Osiedlowej dochodzące do pobliskiej szkoły do dwukrotnego przechodzenia przez ruchliwą ulicę Wyścigową. Ktoś przyjął i zatwierdził takie rozwiązania.
  • Budowa ulicy Słowackiego, zamknięcie jej dla ruchu, powoduje wielkie problemu dla kierowców jadących w kierunku Rzeszowa. Brak wytyczonych objazdów powoduje rozjeżdżanie ulic osiedlowych. Wystarczyło wyznaczyć rozsądne objazdy, przygotować te ulice a później wyremontować na koszt inwestora. Wystarczy myśleć i przewidywać skutki. PiS tego nie potrafi.
  • Jest jeszcze wiele takich „półbratków”.   

6. Ścieżki rowerowe. Jesteśmy gorącymi zwolennikami podróżowania rowerem. Powinniśmy budować, choćby przy okazji remontów ulic, nowe ścieżki dla rowerzystów. Zachęcać inne podmioty, jak spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe, sąsiednie gminy do budowy ścieżek rowerowych. Nie mogą jednak rowerzyści utrudniać lub wręcz uniemożliwiać poruszanie się pojazdów samochodowych. Nie mogą takie rozwiązania stwarzać niebezpieczeństwo dla użytkowników dróg.  Błędem jest np. wyznaczanie dla rowerzystów miejsc zatrzymania na ruchliwych skrzyżowaniach w mieście. Są to nie do końca przemyślane rozwiązania. Na pewno nie poprawiają bezpieczeństwa na drogach, w tym bezpiecznego rowerzystów.  

17:59, andrzejluczycki
Link Komentarze (3) »
piątek, 17 października 2014

Po oddaleniu przez radomski sąd mojego wniosku o zaniechanie uprawiania brutalnej, opartej na kłamstwie polityki przez posła PiS zaczynam tracić wiarę w sprawiedliwość. Według sądu można bez żadnych konsekwencji, mówić i pisać o konkurencie politycznym, że jest oszustem. To jest dopuszczalna krytyka.

Tło tego działania jest bardzo interesujące. Otóż pana Sońtę oburzyło rozliczenie za ciepło, jakie dostał jego syn (formalnie syn pana Sońty jest właścicielem mieszkania w zasobach spółdzielni Ustronie). Radny Przemysław Sońta wynajmuje to mieszkanie. Prawdopodobnie nie poinformował najemców, jakie są zasady korzystania z ciepła w naszej spółdzielni i dlatego tak duży rachunek za ogrzewanie. Informacje te uzyskaliśmy od pana Sońty, który podał dokładną kwotę należności za ciepło i z informacji ogólnie dostępnych w Internecie. A więc co? Prywata?

Umowę, obowiązującą przez 10 lat z firmą TECHEM, rozliczającą nas mieszkańców Ustronia za ciepło podpisał w 2008 roku, rekomendowany przez panów Sońte, Wójcika, Suskiego zarząd spółdzielni, panowie Jan Zelek i Ryszard Wiosna. Umowa zawiera klauzule, że zerwanie jej powoduje wypłacenie firmie TECHEM kilkumilionowej sumy odszkodowania. Sprawa ta była poruszana na kilku Walnych Zgromadzeniach i nie zdecydowaliśmy się na rozwiązanie umowy z tą firmą. O tym również pan Sońta doskonale wie, a mimo to obciąża mnie za coś, na co nie mam wpływu.

W trakcie konferencji prasowej mówił o biednym emerycie, który jakoby chciał się targnąć na życie, gdy dostał rozliczenie za ciepło. Podał jego nazwisko i adres. Sprawdziliśmy. Osoba ta od wielu lat nie płaci czynszu za mieszkanie. Spółdzielnia wystąpiła do sądu o zapłacenie zaległości, sąd wydał wyrok pod koniec września tego roku, nakazujący zapłacenie należności. A więc po raz kolejny kłamstwo.

Pamiętam doskonale jak panowie Sońta, Wójcik, Suski i szereg innych działaczy PiS-u dobijało się do drzwi Klubu Osiedlowego, za którymi obradowało Walne Zgromadzenie naszej spółdzielni. Głośno krzyczeli, że wezmą odpowiedzialność za spółdzielnie.

Wzięli.

Oto, jakie były ich rządy w tym czasie. Spółdzielnia nie płaci za dostawy ciepła RADPEC-owi i innym dostawcą, grozi nam odcięciem ciepła. Wodociągi za niepłacone rachunki grozi odcięciem wody. Sprawy w sądach za niezapłacone przez spółdzielnie faktury. Zarząd rekomendowany przez PiS – pod czujnym okiem „komisarza” Karola Sońty podpisuje kolejne umowy, których skutki odczuwamy do dzisiaj. Takie były rządy PiS w naszej spółdzielni. Niestety podobnie dzieje się w mieście rządzonym przez to ugrupowanie.

Jest to partia, które nie potrafi kierować, rządzić. Nieudolne rządy Polską przez Kaczyńskiego, Warszawą, Radomiem. Nasza spółdzielnia, choć jednostka nieporównywalnie mniejsza też boleśnie odczuwa ich rządzenie. Ludzie działający w tym ugrupowaniu, (niemniej są tam osoby, które lubię) wydaje się, że potrafią jedynie opluwać swoich konkurentów kłamstwami, inwektywami czy obelgami.

Istotą demokracji jest spór – przekonywanie innych do swoich poglądów, rozwiązań, wartości. Niestety są osoby działające inaczej.   

17:25, andrzejluczycki
Link Komentarze (4) »
niedziela, 15 czerwca 2014

Mija rok od Walnego Zgromadzenia SM Ustronie, na którym obdarzyliście Państwo nas zaufaniem
i zagłosowaliście na ten skład Rady Nadzorczej. Postawiliśmy na dobrą kontynuację działań podjętych w poprzedniej kadencji.

W roku ubiegłym usunęliśmy azbest z trzech budynków; Sandomierska 11 i 13, Osiedlowa 3 i budynki te zostały termomodernizowanie. Wyglądają ładnie w nowej kolorowej szacie zewnętrznej a mieszkający w nich lokatorzy nie narzekają na niedogrzane mieszkania. W tym roku rozpoczęliśmy docieplać dwa ostatnie budynki na Ustroniu pokryte azbestem, przy Osiedlowej 17 i 17a. Uzyskaliśmy na wszystkie te działanie duże wsparcie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska z Warszawy. Mocno i okazało się skutecznie zabiegałem o tę pomoc.  Wszystkie 117 budynki naszego osiedla jest docieplonych.

Następnym zadaniem, które kontynuujemy to wymiana wodomierzy we wszystkich mieszkaniach
naszego osiedla. Jest to bardzo ważne z dwóch powodów, po pierwsze stare wodomierze traciły legalizację a po drugie nowe wodomierze są odporne na fałszowanie. Okazuje się, że to działanie spowodowało bilansowanie się wody. Przez kilka lat płaciliśmy za „sprytnych” lokatorów fałszujących wskazania wodomierzy, po zainstalowaniu nowych proceder ten stał się niemożliwy.

Przekazaliśmy sieć wodociągową do spółki miejskiej i od 1 lipca, zgodnie z przyjętym harmonogramem, w jednostkach M i P zainstalowane zostaną wodomierze główne w budynkach, z których będziemy się rozliczać z Wodociągami Miejskimi. Zabiegi o przekazanie sieci trwały kilkadziesiąt lat, my doprowadziliśmy do podpisania aktu notarialnego i przekazywanie sieci jest zrealizowane.

Podjęliśmy rozmowy z miastem na temat lokali socjalnych. Wyszliśmy z propozycją przekazania części gruntów spółdzielczych na rzecz miasta w zamian za lokale socjalne. Są to trudne rozmowy, ale trwają i mam nadzieję na pomyślne ich zakończenie. Równie trudne rozmowy dotyczą remontu pięciu kładek dla pieszych nad ulicami Osiedlową i Sandomierską. Są to ulice miejskie i to miasto zgodnie z prawem powinno wyremontować te kładki. Niestety, pomimo naszego udziału w remonty (mamy opracowaną na nasz koszt dokumentację w raz z pozwoleniem na budowę), monity i prośby w tej sprawie pozostają bez pozytywnej odpowiedzi.    

Uważam i większość członków Rady podziela mój pogląd, że spółdzielnia to nie tylko administrowanie zasobów. Spółdzielnia to wspólnota mieszkających obok siebie sąsiadek i sąsiadów, których różnorakie potrzeby powinny być, w miarę posiadanych możliwości, realizowane. Dlatego jako jedna z nielicznych spółdzielni utrzymujemy i rozbudowujemy nasz Klub Osiedlowy i świetlice Kubuś, Sputnik i Młodzik. W pomieszczeniach przy ul Sandomierskiej po wycofaniu się poczty, zorganizowaliśmy salę koncertową. Planujemy, w pomieszczeniach klubu powołanie grup tematycznych, które ubogacą ofertę i umożliwią rozwój talentów naszych mieszkańców. Koła zainteresowań poetyckie, plastyczne, muzyczne, filmowe. Organizowanie na początku raz w miesiącu wieczorków tanecznych przy akompaniamencie działających na Ustroniu zespołów muzycznych, to tylko niektóre zamierzenia.

Organizujemy, już teraz cyklicznie, co roku, festyn rodzinny Ustronia. Bogaty program i moc atrakcji przyciąga coraz szerszą widownie. Organizujemy dożywianie dzieci, które tego potrzebują, w świetlicach i Klubie. Co roku organizujemy kolonie letnie dla dzieci tych członków spółdzielni, których na to nie stać? To namacalne dowody troski członków Rady Nadzorczej Ustronia o losy wszystkich członków.

Przedstawiłem tylko niektóre nasze inicjatywy i działania na rzecz Ustronia. Rada Nadzorcza poprzedniej i tej kadencji wyprowadziła naszą Spółdzielnię na dobrą drogę. Pilnujemy, aby nasze działania były czyste, uczciwe, transparentne. Mamy stabilną sytuację finansową i oddaną sprawą spółdzielni kadrę pracowniczą. Cieszę się, że udaje mam się realizować zamierzenia dla dobra Spółdzielni Mieszkaniowej Ustronie.

22:28, andrzejluczycki
Link Komentarze (18) »
sobota, 10 maja 2014

WSH, Dami i Gazeta Wyborcza zorganizowały we czwartek debatę z kandydatami do Parlamentu Europejskiego umieszczonymi, jako jedynki na listach komitetów wyborczych zarejestrowanych w okręgu nr 5. Debata zorganizowana była dobrze, należą się słowa uznania dla organizatorów a szczególne słowa pochwały dla prowadzących. Mam kilka słów komentarza do niektórych osób występujących na scenie.

Andrzej Celiński – Europa Plus Twój Ruch. Świetlana postać opozycji demokratycznej a szczególnie w okresie po 25 czerwca 1976 roku w Radomiu. Przyjeżdżał do naszego miasta pomagając robotnikom krzywdzonym przez ubecję, milicję, ówczesną władzę za wystąpienia. KOR, której był współorganizatorem to wspaniali ludzie, odważne działania i wielka pomoc dla krzywdzonych radomian. To bezwzględnie wspaniały okres w życiu Andrzeja Celińskiego. Start do wyborów z komitetu, którego lider dyskredytuje największego Polaka, jakiego mieliśmy w naszej historii Karola Wojtyłę, insynuując jakoby był ojcem nieślubnego dziecka, to w oczach moich i większości rodaków jest rzeczą nie do zaakceptowania. Z tak postępującymi osobnikami nie może żaden porządny człowiek zawierać sojuszy.

Witold Tumachowicz – Ruch Narodowy. Nie znam tego pana, po raz pierwszy zobaczyłem go na debacie. Poza bardzo arogancka, siał odpychającą aurę wokół siebie i tak się wypowiadał „ chcę się dostać do Parlamentu Europejskiego, aby go zlikwidować…” Tego typu osoby określał mój przyjaciel przed kilkoma latami, jako szaleńców, którzy proponują jazdę syrenką 160 km/godzinę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Takiej prędkości ten pojazd nie jest w stanie osiągnąć a gdyby z górki i przy sprzyjającym wietrze to się udało, to taka podróż musi zakończyć się katastrofą. Myślę, że nikt z Radomian będących przy zdrowych zmysłach na tego typu ludzi nie zagłosuje.

Anna Kalata – SLD. Pani, która ma bogatą przeszłość polityczną od PZPR, poprzez SLD, Samoobronę i znów SLD. Minister pracy w rządzie PiS Samoobrona. To w tym czasie Anna Kaleta wraz z mężem była w sądowym sporze z PZU o odszkodowanie za wypadek komunikacyjny. Będąc w komisji, która decydowała o wyborze prezesa PZU, głosowała za powołaniem Jaromila Netzla na stanowisko prezesa. Błyskawicznie po nominacji nowy prezes PZU podpisuje ugodę z małżeństwem Kaletów o odszkodowanie na kwotę jednego miliona trzystu tysięcy złotych. Szczegóły są w tym artykule. Jest to przyczynek, aby sądzić, iż ta osoba bardziej będzie dbała o własne interesy niż publiczne. To w oczach wyborców powinno dyskredytować tę kandydatkę.

Małgorzata Gosiewska – PiS. Pani, jako jedyna kandydatka wystąpiła w zastępstwie jedynki na tej liście Wojciecha Jasińskiego. Wojciech Jasiński - kolega pani Kalaty z rządu, ( minister skarbu
rekomendujący na szefa PZU Jaromila Netzla) a wcześniej z PZPR-u, nie chciał przyjechać do Radomia. Kandydatka PiS skoncentrowała się na jej zdaniem niesprawiedliwym podziale środków unijnych na Mazowszu. W sposób szczególny ma być dotknięty tym podziałem nasz radomski region. Pani poseł pominęła milczeniem to, że ten sposób podziału środków unijnych, obowiązujący do dziś, zaproponował rząd PiS i Samoobrony. Propozycja ta została zaakceptowana przez Unię. Należy uderzyć się we własne piersi, jeśli moje ugrupowanie takie – jak twierdzi pani Gosiewska – niesprawiedliwe kryteria ustaliło, to pochlam głowę i się wstydzę. Nie wmawiam ludziom nieprawdy.   Przejrzałem strony internetowe Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Jest tam dokładne i przejrzyste opracowanie jak wykorzystaliśmy unijne środki w Polsce. Rozpisane na województwa i powiaty bez środków przeznaczonych na rolnictwo. Ciekawe zestawienie i co z niego wynika; w Warszawie wydano na jednego statystycznego mieszkańca 11.354,43 zł, w Radomskim 6.005,45zł, w Płockim 5.301,00 zł, a na przykład w powiecie białobrzeskim, a więc tuż obok radomskiego 21.340,80  zł na jednego mieszkańca. Rzeczywiście mamy prawie dwukrotnie niższy wskaźnik niż Warszawa, ale już w stosunku do innych regionów nasze wskaźniki nie wyglądają tak źle. Wniosek jest jeden, zamiast narzekać należy pracować nad wnioskami, które będą miały szansę na realizację. Może pani Gosiewska błyśnie intelektem w tej sprawie, bo PiS-owskiej władzy w Radomia nie bardzo to wychodzi.

Jedna refleksja ogólna dotycząca wszystkich komitetów wyborczych – na żadnej liście na czołowym miejscu nie znalazła się kandydatura z największego miasta w tym okręgu wyborczym. Według decydentów kiepscy kandydaci (?) a może inne względy okazały się ważniejsze?  

16:01, andrzejluczycki
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 05 maja 2014

W okresie Działania w Unii Wolności, później tworzeni Platformy Obywatelskiej i pierwszych latach jej funkcjonowania blisko współpracowałem z Pawłem. Mieliśmy wspólne biuro parlamentarne w Radomiu. Po jego odejściu z Platformy nasze drogi się rozeszły. Wtedy a i teraz przy odejściu Jarosława Gowina uważam, że Platformy nie wolno dzielić. Mój stosunek do działań politycznych Pawła Piskorskiego, po opuszczeniu przez niego Platformy był nacechowany taką zdystansowaną życzliwością. Dużym zaskoczeniem dla mnie było ostatnie oskarżenia Pawła pod adresem działaczy Kongresy Liberalno-Demokratycznego w początkach istnienia. Jest to tego typu działanie, o którym powoli zapominałem; mam czarną teczkę z obciążającymi materiałami na kogoś, ale jej zawartości nie pokażę. Macie mi wierzyć, że mówię prawdę, iż tamten lub tamci zrobili coś okropnego. Postępowanie w stylu Tymińskiego, Leppera. Myślałem, że Paweł Piskorski jest ponad takie działanie, myliłem się. Paweł został kolejną osobą w moim życiu co, do której się zawiodłem.  

17:52, andrzejluczycki
Link Komentarze (1) »

Wyjechaliśmy w piątek z lekkim opóźnieniem w trójkę. Jedna osoba, która miała z nami jechać niestety wylądowała w szpitalu i w wyprawie udziału wziąć nie mogła. Ambitnie jadąc prawie non stop byliśmy w Rzymie o szóstej rano. Tak wczesna pora miała dobre strony naszej eskapady, w mieście niewielki ruch i brak związanych z tym utrudnień. Dojechaliśmy pod sam hotel oddalony od głównego wejścia do Watykanu około pół kilometra. Tego samego dnia rozpoczęliśmy zwiedzanie miasta, oczywiście pieszo, samochód stał na szczęśliwie znalezionym miejscu do parkowania (a nie jest to łatwe) przy hotelu. Całonocna jazda dała się nam wszystkim we znaki i położyliśmy się spać z mocnym postanowieniem pobudki skoro świt. Niestety przysnęliśmy i na Plac Świętego Piotra wyszliśmy o godzinie piątej. Była to już pora mocno spóźniona. Nie było szans dostać się na plac. Olbrzymie tłumy ludzi z całego świata skutecznie zablokowały wejście. Postanowiliśmy iść na Pizza Navona, gdzie przy kościele pod wezwaniem świętej Agnieszki był telebim i transmitowana była msza w tłumaczeniu na język polski. Tu również były tłumy wiernych. Plac zdominowali Polacy, ale byli ludzie z różnych części świata. Atmosfera niepowtarzalna. Wszyscy w uniesieniu chłonęli obrazy i słowa płynące z ekranu. Reakcje były spontaniczne i gorące. Jan Paweł II jest święty! 

Koniec dnia spędziliśmy na zwiedzaniu Rzymu. Koloseum, spacer wzdłuż Tybru do Panteonu. W poniedziałek rano wyjazd przez Wenecję a później Niemcy do domu.

 

17:16, andrzejluczycki
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10